Czy to już koniec Jens?? PDF Print E-mail
Written by Administrator   
Monday, 27 August 2007 00:00

 

Cóż, było blisko znakomitego startu, ale pozostał niedosyt… 

Myślę, że zdążyliśmy już nieco ochłonąć po nieprawdopodobnym meczu, w którym katastrofalna interwencja Jensa Lehmana kosztowała Arsenal utratę dwóch punktów w meczu z Blackburn. Pomyłka Jensa w spotkaniu z Fulham była szokująca, ale na szczęście nie kosztowała nas nic, poza niepokojem . Tymczasem nikt chyba nie spodziewał się, że w drugim meczu z rzędu Niemiec zachowa się tak katastrofalnie, marnując heroiczny wysiłek całego zespołu.



Ile jeszcze bramek i punktów musi przemknąć koło nosa zespołowi z Emirates, zanim Arsene Wenger zdecyduje się na zmianę w bramce Kanonierów?

Patrząc wstecz na niesamowitą grę Lehmana w kilku poprzednich sezonach oraz na punkty i zwycięstwa, które nam dał, ciężko zaprzeczyć, że Jens jest ponadprzeciętnym bramkarzem. Jednak na przestrzeni tych kilku lat Niemcowi zdarzały się również głupie wpadki, takie jak choćby pamiętny faul w Finale Ligi Mistrzów z Paryża. Oczywiście, błędy są częścią tej gry i kształtują zawodników. Tyle tylko, że zasada ta, dotyczy graczy młodych, którzy popełniając błędy, uczą się jak wystrzegać się ich w przyszłości. W pewnym wieku przekracza się granicę, po przekroczeniu której, popełnianie błędów nie jest jednym z etapów rozwoju, ale zmierzchu kariery gracza. Lehman jest częścią drużyny, będąc jednocześnie jednym z najbardziej doświadczonych zawodników. Graczem, na którego barkach spoczywa dawanie wsparcia młodym Kanonierom w szatni, na boisku i poza nim. Ale czas Lehmana powoli nieubłaganie mija. Mam wrażenie, że bez względu na wszystko co wydarzy się jeszcze w tym sezonie, Jens już postanowił, o nie przedłużaniu kariery z zespołem Arsenalu po wygaśnięciu tej jednorocznej umowy. Co więcej, mam wrażenie, że Boss postanowił podobnie.

Czas najwyższy odłożyć na bok sentymenty i uzmysłowić sobie, że Niemiec powoli przestaje pasować do tej drużyny. Arsene Wenger powinien zdecydowanie dać szansę któremuś z młodych bramkarzy. Manuel Almunia i Łukasz Fabiański są dobrymi goalkeeperami, a szczególnie ten pierwszy pokazał w spotkaniach poprzedniego sezonu, występując w Carling Cup i Pucharze Anglii, że jest już gotów stać się pierwszym bramkarzem Zespołu.

Wiemy, że Boss bez skrupułów potrafi stawiać na młodych zawodników. Czas najwyższy, aby podobnie stało się z pozycją bramkarza.

 

 

 

 

 

 
Copyright © 2008 mayarsenal.com All Rights Reserved. Sitemap