skrót meczu z Newcastle
To była zimna, październikowa noc z dala od domu, w rozgrywkach, które w ostatnich trzech latach kończyliśmy właśnie w takich miejscach. Dzisiaj jesteśmy w ćwierćfinale Pucharu Ligi, a Le Boss zapowiada, że w tym sezonie gramy o wszystko.
LONDYŃCZYCY c.d.
Tym razem, pod nieobecność oglądającego mecz z ławki Łukasza Fabiańskiego, w bramce Arsenalu stanął Wojtek Szczęsny. 19 letni bramkarz utrzymał standard, który od kilku występów wyznaczył jego starszy kolega i przynajmniej kilka razy ratował nas przed stratą bramki. Trzeba przyznać, że Wojtek od zawsze miał na wyspach dobrą prasę, ale występy w rezerwach i na zapleczu Premiership, to co innego niż pierwsza jedenastka w meczu, którego stawką jest najlepsza ósemka. Dał radę!
Na boisku zobaczyliśmy również młodziutkiego Eastmond’a oraz wracających po kontuzji Walcott’a i Bendtner’a. Ten pierwszy trafił dwukrotnie, a kolega Duńczyk dołożył jeszcze raz i spotkanie zakończyło się komfortowym 0-4. Boss utrzymał swoją filozofię wystawiania w meczach Curling Cup zawodników z drugiego planu, a młodzież, która nie jest już taka młoda pokazała, że słusznie.
TERAZ DERBY W LIDZE. TRZEBA GONIĆ…A TYCH PANÓW CHYBA SKĄDŚ ZNAMY
Pamiętam jak podczas pobytu w Londynie odwiedziliśmy jeden z przypadkowych Pubów odnalezionych podczas poszukiwań Guinesa. Niedziela i typowe rodzinne popijanie przy kaszance i kiełbaskach, nie ma co. Tamten facet nie miał chyba zębów. Przynajmniej tych z przodu. Zza rozsunietego dresu wystawał mu biały podkoszulek na ramiączkach, a wokół szyi mienił się stary, srebrny łańcuch. Na piersi natomiast, dumnie prężył się herb z dwoma skrzyżowanymi młotami. Bez dwóch zdań, byliśmy w pubie należącym do chłopaków z West Ham United.
5 pkt straty do Chelsea i drugie miejsce w tabeli…tak to teraz wygląda. W najbliższą sobotę zagramy na własnym obiekcie z Młotami i będzie to dobra okazja, żeby podtrzymać naszą niezłą passę w ostatnich dniach. Mając dodatkowo na uwadzę wyjazd Chelsea na zawsze nieprzyjemny teren w Blackburn, ten weekend pachnie, jak świeżo zdjęta z grilla angielska przekąska.
Trzymajcie się Kanonierzy.
Sobota godz 16.00 Emirates Stadium. ARSENAL vs WEST HAM UNITED






