zdjęcia Arsenal.com

Tym razem FA oszczędziło mi nieprzespanej nocy. Wczoraj o 18 czasu Londyńskiego, czyli w okolicach „Faktów” wszystko było jasne. Nie kupiliśmy nowego bramkarza.

Mark Schwarzer, bramkarz Fulham to było jedyne nazwisko, które było wczoraj realną opcją. Nic z tego. Oczywiście nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy teraz, że Le Boss wierzy w Almunie. Oczywiście, szef jest człowiekiem wielkiej wiary i pewnie nie zamierzal przeplacać, ale gdyby tylko Fulham zgodziło by się wczoraj oddać nam Australijczyka, byłoby po herbacie.

Wiem, że wszyscy zadają sobie jedno pytanie. Jeśli Boss uważa, że potrzebujemy bramkarza, dlaczego poprostu go nie kupił ? Mamy przecież  pieniądze. ( Bo chyba mamy, co ? ) Fakty wyglądają według mnie tak.

1.  Wenger ma w składzie Almunie i Flapyhandskiego. Podobno to dobrzy bramkarze, a ten drugi ma być jeszcze gwiazdą? Musi więc udowodnić, że pokładane w nich nadzieje to nie czcze gadanie. Poza tym szkoda mu kasy.

2. Wenger ma w składzie Wojtka Szczęsnego. Wielką nadzieję. Sprowadzenie bramkarza o uznanym nazwisku, aspirującego do gry w bramce przez najbliższych kilka sezonów zablokowałoby jego rozwój. No i szkoda mu kasy,proste.

3. Schwarzer ze swoimi 37 wiosnami na karku byłby rozwiązaniem idealnym. Pograłby sezon, może dwa, a w tym czasie wyjaśniłaby się sprawa wspomnianej trójki. Kto wie, może któryś z nich nawet zrobiłby to, czego się od niego oczekuje i poczynił ogromny progres ? Wygryzł Schwarzera ze składu ? … Jedno jest pewne. Australijczyk by się nie obraził. Wenger też. W końcu kosztowałby nas marne 4 mln funtow, a to, jakby nie liczyć,  nie za dużo kasy.

Cóż więcej…Pamiętam jak Arsene powalczył zeszłej zimy o Arshavina. Bądź co bądź gwiazdę Euro. Niech nikt mi nie mówi, że gdybysmy potrzebowali bramkarza na gwałt ( wg Bossa ) Arsene nie wydał by pieniędzy. Francuz poprostu wierzy, że chłopcy dadzą radę. Nam pozostaje to samo. Wiara.

Swoją drogą, almunia w meczu z Blackburn pokazał cohones. Kilka świetnych wyjść i bokserskich klinczów + walnięcie się głową w słupek. Szacunek co ??:)